Iluzja prostych rozwiązań:
„Myślenie jest trudne dlatego większość ludzi wygłasza tylko osądy” powiedział kiedyś Carl Gustav Jung
Zdrada to temat, który wywołuje silne emocje. Najprościej jest przyczepić jej etykietę „najgorszego występku w relacji” i obwiniać tylko jedną stronę. Łatwiej jest oceniać niż zadać sobie trud, by zrozumieć, co tak naprawdę dzieje się w relacji. Dlaczego pojawiła się ta luka, przez którą mogła wejść zdrada?
To właśnie odważne spojrzenie na całą sytuację – bez osądzania – pozwala zrozumieć, naprawić i wyciągnąć wnioski na przyszłość. Może czas w naszym dzisiejszym, złożonym świecie odłożyć etykiety i populistyczne hasła na bok i skupić się na realnym zrozumieniu problemu, zamiast rzucać frazami typu: „kiedyś wszystko było lepsze”.
Iluzja powrotu do przeszłości
Nie, nie było lepiej. Kiedyś ludzie również się zdradzali, jednak nawet jeśli prawda wychodziła na jaw, często nie mieli innego wyjścia jak pozostać w relacji. Dlaczego? Ponieważ brak możliwości rozwodu i ograniczenia finansowe sprawiały, że szczególnie kobiety nie miały szans na nowy związek czy utrzymanie się samodzielnie.
Dlaczego tak kurczowo trzymamy się iluzji, że kiedyś było lepiej? W przeszłości mieliśmy mniejszy wybór i mniej możliwości. Nawet gdybyśmy teraz bardzo pragnęli wrócić do tego „kiedyś”, nie ma już takiej możliwości. Pozostawanie w iluzji, że wrócimy do tego, co było, to wypieranie rzeczywistości.
Proste rozwiązania Trumpa
Jak widać po wyborach w USA – iluzje i proste rozwiązania najlepiej się sprzedają, a ludzie kupują je bezrefleksyjnie. Kluczowy przekaz Trumpa zawierał się w haśle: „I make America great again”. Siła tego sloganu tkwiła nie tylko w obietnicy poprawy, ale także w nostalgicznej sugestii „znów”. To obietnica powrotu do czegoś znanego i komfortowego – wyidealizowanej przeszłości.
Trump umiejętnie operował prostymi, jednoznacznymi sloganami i hasłami, które trafiały do ludzi zmęczonych skomplikowaną rzeczywistością. „She broke it, I’ll fix it” (Ona to zepsuła, ja to naprawię – odnoszące się do Kamali Harris) – to jedno z jego ulubionych obietnic. Podobnie jak inne populistyczne hasła: „Podatki w dół, opłaty celne w górę, ceny energii w dół, przestępczość w dół.”
Tego rodzaju przekaz działa, bo proste rozwiązania wydają się atrakcyjne. Każdy chciałby niższych cen, mniejszej przestępczości, lepszego życia. Jednak obietnice, że tak łatwo i gładko da się to osiągnąć, pozostają zazwyczaj w sferze marzeń i iluzji.
Ucieczka od rzeczywistości
Zarówno w temacie zdrady, jak i w kwestiach globalnych jak choćby ocieplenie klimatu, które Trump wypiera, istnieją twarde dane i fakty, których nie da się podważyć. Problem w tym, że ludzie wolą uciekać od trudnych prawd i sięgać po iluzję, która wydaje się prostsza, bardziej dostępna i komfortowa.
Nie wybieraj tego, co łatwe – wybieraj to, co słuszne
Wybierz realną drogę, właściwą drogę, zamiast wierzyć w iluzję, którą niektórzy obiecują – czy to w obszarze naprawy Twojej relacji miłosnej, rozwoju biznesu, czy wielkich przedsięwzięć politycznych i gospodarczych.
Don’t do what’s easy, do what’s right – nie wybieraj tego, co łatwe – wybieraj to, co słuszne. To jest moje credo życiowe.
Jeśli już zauważył/ś, że kryzys zdrady nie jest taki łatwy do przepracowania i potrzebujesz profesjonalnego wsparcia, zapraszam Cię do zarezerwowania sesji coachingowej u mnie. Pomogę Ci wyjść z tego kryzysu zwycięsko.
Dziękuję, że przeczytał/ś ten blog do końca.
Rise up & Play
Twoja CoachKa Honorata